JOSEF FRANK ”FLORA”

Josef Frank znany jest nam głównie jaki austriacki architekt, współtworzący wiedeńską szkołę architektury. Urodził się w 1885 roku Baden w Dolnej Austrii gdzie pozostał do 49 roku życia. We współpracy z Oskarem Strnadem – znanym austriackim architektem, rzeźbiarzem i designerem utworzył wiedeńska szkołę architektury, która w zakresie modernistycznego projektowania tworzyła  szczególne stanowisko. Odnosi się to zarówno do projektowania wnętrz, domów czy mieszkań. Dziś jednak chciałabym skupić się na okresie, w którym J. Frank wyemigrował do Szwecji, bowiem w 1934 roku kiedy opuścił rodzimy Wiedeń osiedlił się na stałe w Szwecji – projektując przy tym wiele wspaniałych przedmiotów codziennego użytku 😊 Oprócz działalności architektonicznej, poświęcił się projektowaniu mebli oraz innych elementów wyposażenia wnętrz. Frank pozostawił po sobie wiele projektów tkanin, tapet czy dywanów. Pewnego dnia przeglądając jeden z magazynów niemieckich poświęcony sztuce i aukcjom Kunst und Auktionen natrafiłam na ciekawy projekt kabinetu właśnie autorstwa J. Franka ( poniżej ilustracja z magazynu). Frank często wykorzystywał w swych projektach motywy florystyczne, dlatego też wiele kabinetów czy komód jego projektu zawiera ilustracje botaniczne rodem ze starych zielników czy też bardziej graficzne-płaszczyznowe formy kwiatowe. W przypadku mebli zazwyczaj stosował drewno mahoniowe zaś do detali używał mosiądzu. Oprawa graficzna mebli to specjalny papier na którym umieszczał różne projekty ilustracyjne. Warto wspomnieć iż współpracował z artystami, dzięki którym mógł wykorzystać wiele ilustracji. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć ze szwedzkiego domu aukcyjnego Bukowskis gdzie możemy spotkać się z projektem kanapy czy lampy, gdzie flora stanowi motyw przewodni. Z całą pewnością projekty Josefa Franka to przedmioty obok, których nie da się przejść obojętnie. Artysta tworząc projekty tkanin inspirowanych florą, od tapet po tkaniny na poduszki wprowadził do wnętrz własną energię i zainspirował przy tym wielu designerów 😊

 

kunsundauktionen


woman


jumpsuit


furniture1950

Nordens Flora Cabinet, Vintage 1950s- Josef Frank

 

details


furniture

 

interior

 

Vintage 1950s


details

Details


1950josephfrank


451x500_4316_1


 

furnitureImportant Flora Cabinet by Josef Frank for Sventsk Tenn


furniture

Tall Wooden Cabinet with Nordens Flora Illustration by C.A Lindman


sofa

details sofa

A „Chesterfield” sofa by Josef Frank, Svenskt Tenn, model 584.


lamp

lamp detail

JOSEF FRANK, a model 2326 standard light from Svenskt Tenn


pics from:

www.1stdibs.com

www.bukowskis.com

RED COLOUR + DENIM DRESS

me and denim dress

 

Głęboka czerwień i dżins to połączenie, które zdecydowanie uwielbiam! W 1996 roku włoski dom mody Dolce & Gabbana wypuścił na rynek sukienki gorsetowe, tzw: Denim Corset Wiggle Dress 🙂 Sukienki pojawiły się wówczas w różnych wzorach i kolorach. Dopasowane i kobiece, podkreślające kształty, wydłużające sylwetkę.1996_fw_dolce_gabbana_denim_corset_dress_42_1_org_lDolce and Gabbana

Denim Corset Wiggle Dress

1996

Z czasem dodałam do swojej szafy prostą sukienkę z jeansu. Co prawda nie jest to gorsetowy model Dolce & Gabbana, ale dla mnie jest to idealnie dopasowana sukienka na cienkich ramiączkach. Jeans stał się dla mnie klasyką nie tylko w odniesieniu do spodni , ale również w kontekście sukienek. Wariacje na temat sukienek z jeansu nie mają końca. Są świetne zarówno do sportowych zestawień jak i wieczornych wyjść, oczywiście clou tego wszystkiego stanowią okrycia wierzchnie i dodatki.

denim dress

Dolce and Gabbana

Lace Up Denim Dress

dress Helmut

Helmut Lang

Denim and Black Vintage Bodyicon

90s

Wiele denimowych sukienek można znaleźć w vintage sklepach online, często kryją w sobie wiele perełek… Jednym z takich miejsc, które stało się dla mnie skarbnicą modowych perełek to : www.birdonawirevintage.com

Możecie tam odszukać wiele vintage perełek z Lizbony, Paryża czy Londynu 🙂 W swojej ofercie posiadają wiele sukienek, w tym też jeansowych. Na przesyłki od Nich zawsze warto czekać!  Powyżej projekt sukienki należący do jednego z austriackich projektantów Helmuta Langa. We własnej stylizacji postawiłam na koszulę w czerwono-białe pasy wykonaną z wiskozy, która dzięki wiązaniu w pasie nadaje lekkości całemu zestawieniu. Ciemny jeans i czerwień to połączenie, które od bardzo dawna chodziło mi po głowie. Myślę, że też koszula w wersji o wiele bardziej kolorystycznej, zrobiłaby tu pozytywne zamieszanie 🙂 Jedną z moich ostatnich inspiracji jest vintage, jedwabna koszula od Saint Laurent, XX-wieczne czerwone guziki od Chanel, które nadałaby drugiego życia wyrobom denimowym, oraz klipsy z 2003 roku, które dzięki zestawieniu bieli, różu i czerwieni aż proszą się o idealną vintage sukienkę 🙂 Jeśli chodzi o buty, postawiłam na głęboką czerwień, od której zapewne się uzależniłam.W moim przekonaniu wyrazista czerwień + kilku centymetrowy obcas nadają całości własnego charakteru.

yvessaintlauren

Vintage SAINT LAURENT

Stripes Silk Blouse

Late 20th Century

chanelclips

Chenel

Set of Two red and Goldtone Buttoms

20th Century 🙂

chanelclips

Chanel

Earrings, 2003

Mevintage


redshoes


sea


medress


me


details


denimdress


shoesdetails 


 

 

MORE GREEN

 

 

 

RINGS


DETAILS


blondewoman


seaside


woman


denim


image22


blondewoman


details


paintings

Artur Nacht-Samborski,  Liście w białym wazonie na stole, ok. 1970


paintings2

Artur-Nacht Samborski, Martwa natura, ok 1970


painter

Artur-Nacht Samborski, Donica z gałązkami i liśćmi na zielonym tle, ok. 1974

Zieleń,zieleń, zieleń… w takich barwach właśnie widzę sierpień. Klasyczne paski i bufiaste rękawy to połączenie, które ostatnimi czasy skradło moje serce. Chodź w średniowieczu kolor ten kojarzony był ze złą passą, dla mnie jest on symbolem natury, dobrej energii, odrodzenia. W malarstwie polskim duże wrażenie robią na mnie kompozycje jednego z artystów jakim jest Artur-Nacht Samborski. Artysta urodzony w 1898 roku w Krakowie, kształcił się na tutejszej akademii pod skrzydłami Mehoffera i Weissa. Później rozwijał swe pasje w Berlinie i Wiedniu. Związany był on również z ruchem kapistów (Paryż) oraz czynnie działał jako pedagog w Sopocie i Warszawie. Za życia dość niechętnie prezentował swe prace, dopiero podczas pośmiertnej wystawy w 1977 roku w warszawskim Muzeum Narodowym zaprezentowało kilkaset obrazów tego malarza. Malował wiele martwych natur, pejzaży i aktów. Często nazywany malarzem fikusów… Nie da się ukryć, że w większości swych prac przedstawiających martwe natury artysta umieszczał fikusy w różnych zestawieniach. Szczególnie w twórczości tego malarza, urzekło mnie indywidualne podejście do ukazywania roślinności. W swych pracach posługiwał się różnymi tonami zieleni, płaską plamą barwną i kontrastami. Malarz planował kompozycje, zachowując przy tym własną ekspresje przedstawienia. Fikusy Samborskiego da się rozpoznać na kilometr… Stworzył on własny język malarski, dzięki któremu wyróżnia się on na tle wielu polskich artystów. Pozostawił po sobie między innymi wiele martwych natur, w których dominują liczne zielenie. Zielenie Samborskiego są zapewne w stanie wzbudzić wiele emocji w odbiorcach. Martwe natury jego autorstwa stanowią dla mnie ważny element w polskim dorobku malarskim XX wieku 🙂