Märchenbrunnen

marchenbrunnen 1913

POSTCARD FROM 1913

 

I want to stell You about very magical place in the Volkspark Friedrichshain in Berlin. The Märchenbrunnen – it’s just fountain of fairy tales. Unfortunately off spring-summer season we can’t see all beautiful sculptures in the Park but summer times will be the most convenient term for visit this place. The fountain of fairy tales designed by german architect Ludwig Hoffmann. He was very popular architect in Germany, also he designed important buildings in Berlin like: Märkisches Museum, with Alfred Messel the built version of the Pergamon Museum, Altes Stadthaus and much more. More over he was an author of many bridges, fountains or private villas. The main part of this complex are one large and nine small fountains. If You will here in sunny season all sculptures will expose for visitors. We can see there fairy tale characters like frogs, turles, Puss in boots, Little Red Riding Hood, Sleeping Beauty and much more which are made of sandstone and limestone. All sculptures was created by Georg Vrba. Very impressive are sculptures above the arcade, there is a complete gallery with animal’s sculptures from folk history and literary tales. One of the interesting fact is a situation when sculptures dissappeared after Word War II. Foud them in 1950 behind a high wall of one of the gardens (Friedrichshain) Unlickily sculptures were in a damaged condition. Photo below.

When it comes about fashion I chose polka dots! In my opinion polka dots are so timeless in fashion for every woman. Also I love puffed sleeves and combinations with puffed sleeves and polka dots is bull’s-eye! It’s a Tie-front blouse and we can we can tie a bow or knot. Further I have my old friend- classic black coat. My frosting on the cake is a small bag with a embroidered red flowers. Her shape is really interesting.

 

architecture

Photo from   blog.visitBerlin.com 

Berlin, Märchenbrunnen, Skulpturen

1950

 

SONY DSC


SONY DSC


SONY DSC


SONY DSC


polkadots


SONY DSC

Large stone bowl which is decorated with sculptures of dog’s heads.


SONY DSC


SONY DSC


turtle sculpture


shoes


shirtwithdots

 


 

Gold velvet

 

 

Me

 

Pora na welur potocznie znany nam jako velvet 🙂 Tkanina, która początkowo służyła jako element reprezentacyjnych strojów czy wyposażenia wnętrz, typu zasłony lub pokrycia mebli. Wywodzący się z rodziny aksamitów, zazwyczaj kojarzony był z garderobą przeznaczoną na eleganckie okazje. Z czasem trend weluru przypadł do gustu wielu projektantom na całym świecie, między innymi na pokazach Sonii Rykiel w 2015 roku mogliśmy zobaczyć przepiękne kombinezony z weluru czy pelerynki, również Marc Jacobs, Temperly London czy Chloe przedstawiało welur w różnych odsłonach pokazując nam, że materiał ten może dobrze prezentować się w codziennych stylizacjach. Osobiście postawiłam na welurowy golf od firmy od Monki w kolorze brudnego złota, który zwrócił moją uwagę dzięki ciekawej fakturze prążków. Jako miłośnik klasycznych płaszczy, wybrałam czarną wersję od Tiger of Sweden- posiadają w swym asortymencie wiele płaszczy o klasycznych krojach w których można się  naprawdę zakochać! Do tego postawiłam na szare cygaretki. Jeśli chodzi o dodatki to idealne dla mnie wydały się kolczyki w kolorze matowego złota o nieregularnej fakturze. Poniżej również płótna artystów takich jak: Peter Gertner, Nicolas de Neufchatel czy Frida Kahlo gdzie spotykamy się z welurem u postaci portretowanych 🙂 Szczególnie w poniższych XVI – wiecznych portretach spotykamy się z welurem ukazanym w sposób bardzo drobiazgowy, wówczas jako materiał niegdyś wielce reprezentacyjny. Jako kontrast Frida Kahlo wydała mi się interesującym przykładem, gdzie drobiazgowość norymberskiego malarstwa XVI wieku styka się z bardziej płaszczyznowym malarstwem XX wieku

 

 

SONY DSC


details


lancscapeandi


notsquare


myoutfit


maxmarabag


portrait


sea


shoes


details


blondewoman


portrait-of-a-lady-in-a-velvet-dress-by-peter-gertner

Peter Gertner, Portrait of a lady with velvet dress, 1523


portrait

portrait-of-a-young-lady-nicolas-de-neufchatel-1561

Nicolas de Neufchatel, Portrait of a young lady, 1561


Frida Kahlo

Frida Kahlo, Self-portrait with a velvet dress, 1926


goldvelvet

 

Me, Lombardy and Giorgio de Chirico

title

signature

painting

details

details2

Pieśń miłosna, 1914

Oficjalnie za narodziny malarstwa metafizycznego przyjmuje się rok 1917, w mieście na północy Włoszech- Ferrarze. Lecz już około 1910 roku pewne aspekty tego malarstwa dało się zauważyć na terenie Paryża, jedynego miasta europejskiego, w którym wówczas mogły rodzić się odmienne sobie kierunki. Swe nieprzerwane poszukiwania prowadziło w nim wiele cudzoziemców, można wymienić tu chociażby Brancusi’ego, Modigliani’ego, Pabla Picasso czy Georgesa Braque’a. Wówczas analizowali oni przedmioty z wielu punktów widzenia. Metafizyczne malarstwo powstało w Paryżu póki jeszcze nie zyskało swej oficjalnej nazwy. Warto powiedzieć tu o postaci Guillaume’a Apollinaire’a znanego nam krytyka sztuki, poety, pisarza czy redaktora naczelnego czasopisma ,,Les Soirées de Paris”, które promowało nowe zjawiska w sztuce i literaturze. Apollinaire wówczas przez swe zainteresowania związany był z braćmi de Chirico. W takim właśnie otoczeniu Giorgio de Chirico oraz jego brat Andrea wypracowali swą własną drogę malarską. Obrazy G. Chirico ukazują nam wpływ wielu miast, w których artysta kształtował swą twórczość. Narodziny w greckim Volos w Tesalii czy studia malarskie w Atenach, przyczyniły się w dużym stopniu do Jego inspiracji antykiem, co doskonale obrazują wyobrażenia posągów, kolumn, popiersi czy kapiteli. Artysta wraz z wujem Gustavem przebywał we Florencji co zaowocowało wizerunkiem wielu renesenasowych placów na płótnach. Giorgio de Chirico jak i wielu malarzy tworzących małą awangardę malarstwa metafizycznego pragnęli przekraczać fizyczną rzeczywistość. Wówczas chcieli oni stworzyć metarzeczywistość, która winna być zbudowana z obrazów iluzyjnie zamieszkanych, pełnych symboli. Malarstwo metafizyczne jako włoski termin Pittura metafisica, zastosowany przez Apollinaire’a i Alberta Savinia, włoskiego malarza, pisarza i kompozytora miało wprowadzać widza w królestwo tajemnicy, gdzie przedmioty wyrwane ze swego kontekstu nabierają nowego znaczenia. Malarstwo Giorgio de Chirico idealnie obrazują słowa wyżej wspomnianego Guillaume’a Apollinaire’a:

,,Sztuka Chirica nie jest malarstwem w tym sensie, jaki dziś nadaje się temu słowu. Można je nazwać zapisem snu. Za pomocą sięgających niemal w nieskończoność  arkad i fasad, o długich prostych liniach, natrętnej obecności surowych w kolorze mas, widmowego światłocienia- udaje mu się osiągnąć poczucie przestrzenności, osamotnienia, bezruchu, ekstazy, jaką czasami, kiedy zasypiamy wywołują w nas obrazy wspomnień…Giorcio de Chirico jak nikt inny wyraża patetyczną melancholię końca pięknego dnia w jakimś włoskim miasteczku, gdzie z głębi opustoszałego placu wyłania się panorama galerii, portyków i pomników przeszłości (…)

Powyższy obraz zatytuowany Pieśń miłosna ukazuje nam na pierwszym planie zieloną piłkę a tuż za nią gipsową głowę pochodzącą z klasycznego posągu, która zamieszczona jest na tablicy wraz z czerwoną rękawicą. Kolejno warto zwrócić uwagę na dalszy plan, czyli mur wraz z fragmentem przejeżdżającego pociągu. Poprzez wyrywanie przedmiotów z ich kontekstu oraz zestawianie ich w różny sposób spotykamy się z pewną grą, labiryntem, utajnionym przesłaniem. Często na płótnach artysty ocienione pasaże, architektura buduję atmosferę melancholii i niepokoju. Chodź prócz ocienionych połaci wzbudzających w Nas niepokój, to konfrontowanie przedmiotów o różnym przeznaczeniu staje się tu działaniem najważniejszym, bowiem zmusza nas do myślenia gdzie zadajemy sobie pytanie: Co tak naprawdę wspólnego może mieć czerwona rękawica z antyczną głową ? Interpretację pozostawiam już zatem odbiorcy 🙂

 

Me


suculent


me2


detailsfashion


meandarchitecture


bowandtrousers

nudecoat


details3

My raincoat

words-1-300x237

woman


blackandwhiteboots


womanontheroof


woman3


raincoat


woman2


details


Cero-etage to duńska marka, trudniąca się głównie w produkcji odzieży wierzchniej. Płaszcz jako iż wykonany w 100% z poliestru, jest odporny na działanie wody jak i na wszelkie zagniecenia. Szczególnie urzekła mnie jego minimalistyczna forma, która idealnie pasuje do codziennych zestawów. Posiada  pasek, co umożliwia nam podkreślanie naszej talii. Warto wspomnieć, iż nie posiada kaptura co zaliczyć możemy do jego minusów. Chodź sądzę iż wraz z kapturem, stracił by swój urok. Moim zdaniem, świetnie prezentuje się w zestawieniu z ciemno-szarym golfem czy czarnym t-shirtem. Osobiście postawiłam na połączenie go z ciemnym golfem i klasycznymi dżinsami. Całość przełamałam czarno-białymi botkami na obcasie. Jest on dostępny  w wielu wariantach kolorystycznych. Jako iż minimalistyczny płaszcz urzeka swą formą, powoduje, że deszcz stanowi zaledwie pretekst do tworzenia z nim codziennych zestawów 🙂

*

Caro-etage it’s a danish company which procude mainly outerwear. On their website You can see many types of coats or jackets. My coat is made of 100% poliester, consequently is waterand wrinkle-resistant. Also I love this minimalistic form. This raincoat is perfect for daily outfits. He has got a belt, so You can emphasize your waist. Furthermore he has’t got a hood that it’s a minus. However I think that this minimalistic form looks better without hood. In my opinion this rain coat from Caro-etage looks very good with gray polo neck sweater or classic jeans. To this fashion set, I have chosen dark grey polo neck sweater, classic jeans, black and white boots with heels. I think that the rain is a pleasure with this  beautiful raincoat 🙂